Przepis na bardzo szybką i lekkostrawną potrawę w stylu hiszpańskim – idealną by przyrządzić ją na świeżo od razu po treningu. Czas duszenia cukinii powinien spokojnie wystarczyć na wrzucenie ciuchów do pralki i wzięcie prysznica.

 

Gdyby miało pojawić się pytanie o celowość użycia cukinii odpowiadam: po zimowym miesiącu w Calp ciężko jest mi wyobrazić sobie choćby jajecznicę bez ‚calabacin’. A co dopiero obiad.. 😉 Oczywiście można dodać do tego makaron, ryż jak kto woli. Dla tych co się odchudzają polecam odpuścić sobie te węglowodany. Tego typu węgle przyjmowałbym raczej przed treningiem. Na fotografii głównej mamy wersje z niewielka ilością ryżu dla fajniejszego wyglądu. Już w głowie kiełkuje też pomysł zastąpienia mięsa jakimś filetem z rybki.

a

SKŁADNIKI:

2 lub 3 niewielkie cukinie (ok 1/2 kg)

1/2 kg mielonego mięsa (np. łopatka albo szynka z wieprza) zdarza nam się dodać posiekane mięso z kurczaka

2-3 cebule

2 puszki pomidorów (albo świeże i odrobina przecieru dla zagęszczenia aromatów;] )

oliwa z oliwek

zioła: prowansalskie, bazylia (najlepiej świeża)

przyprawy: sól, pieprz, ew. odrobina cukru

PRZEPIS:

Cebulę kroimy na piórka lub półplasterki, w miarę cienko. Czosnek na cienkie plasterki albo w drobną kostkę.

Cukinie myjemy i odcinamy końcówki, ale nie obieramy. Kroimy na słupki o grubości 1-2 cm i długości 4-5 cm.

Na wyższej patelni albo w nieprzywieralnym garnku (żeby było prosto i przyjemnie zróbmy to jednogarnkowo!) rozgrzewamy oliwę, a następnie dodajemy pokrojoną cebulę. Gdy zacznie się lekko szklić dodajemy czosnek i mięso. Smażymy mieszając aż całe mięso zabarwi się na jasny kolor puszczając wodę.

Dodajemy 2 puszki pomidorów lub pomidory świeże, obrane ze skórki i wstępnie pokrojone (+ewentualnie trochę przecieru) oraz pokrojoną cukinię, wstępnie przyprawiamy solą i pieprzem. Przykrywamy patelnię/garnek i pozostawiając na małym gazie idziemy pod prysznic.

Po ok 12-15 min cukinia powinna ugotować się na tyle, żeby się ją przyjemnie jadło ale żeby nie była zbyt miękka – spróbuj na jednej mniejszej jaką ma konsystencję. W tym momencie dopraw też ziołami prowansalskimi, ewentualni dosyp soli i pieprzu. Po wyłożeniu na głębszy talerz lub miskę dorzuć porwane listki bazylii.

Buen provecho! 😀

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*