SunCamper 30 LUX.  W maju 2017 r. mieliśmy możliwość pływania nim po rzece Warta. Producentem jachtu jest stocznia Balt-Yacht.

 

SunCamper- 30 ma kadłub o długości 8,5 m, a wraz z pomostem dziobowym i platformą rufową długość maksymalną 9,5 m. Jego szerokość- niecałe 3 m umożliwia wpływanie w najmniejsze śluzy i do ciasnych portów. Płaskodenny kadłub z trzema wzdłużnymi kilami chroniącymi dno ma 0,45 m zanurzenia na rufie i tylko 0,3 m na dziobie co pozwala na wpływanie dziobem na piaszczyste brzegi.

 

Jacht zaprojektowano jako Hausboot mający spełniać wymogi pływającego, kompletnie wyposażonego mieszkania wakacyjnego.

SunCamper – oferuje dwie użytkowe strefy – wewnętrzną i zewnętrzną.

Jacht przeznaczony jest na 6 osób. Lecz dobry komfort osiągamy w załodze 4 osobowej.

Po prawej stronie sterówki znajduje się stanowisko sternika z kołem sterowym, panelem i manetka do obsługi silnika.

Sternik siedzi na wygodnym przesuwnym fotelu i ma przed sobą dużą panoramiczną szybę. W czasie deszczu, o dobra widoczność dba elektryczna wycieraczka. Sternik po swojej prawej stronie, ma boczne rozsuwane drzwi. Przez które, po zastopowaniu silnika może szybko przejść na dziób. Dzięki temu łatwiej zacumować lodź.

SunCamper koło sterowe

W części kabinowej mamy doskonałą widoczność, na wszystkie strony świata. Poprzez wielkie okna oraz przeszklone drzwi rufowe. W sterówce w czasie gotowania, jedzenia czy wypoczynku. Cała załoga może przebywać ze sternikiem i jednoczesne obserwować to co dzieje się na zewnątrz.

Minusem – według nas są przesuwane okna boczne. W zakamarkach których gromadzi się brud i glony. Okna na zawiasach, podnoszone na teleskopach, były by łatwiejsze w utrzymaniu czystości.

Część kuchenna – rozciąga się po prawej burcie. Oferuje całkiem wygodny dostęp do kuchenki, zlewozmywaka czy lodówki. Daje to komfort przygotowanie posiłków dla załogi. Liczne schowki na łodzi pozwalają na schowania ekwipunku i prowiantu, co ułatwia utrzymanie porządku na pokładzie.

SUNCAMPER kuchnia

Jacht posiada dwie kabiny do spania: jedna w części dziobowej – której przestrzeń jest całkiem wygodna do spania jak i do sprawnego wydostanie się z niej. Drugą w środkowej części – wygodna do spania, lecz z lekko utrudnionym zejściem do niej.

Na lewej stronie sterówki znajduje się obszerna łazienka. Jest ona wyposażona w umywalkę z lustrem, WC-morskie ze zbiornikiem. Można w niej wygodnie brać prysznic. Osłaniając nieużywana część łazienki zasłonką wodoodporną. Na naszej łódce niestety, był problem z ciepła wodą. Ogrzewaną za pomocą bojlera elektrycznego. Ogrzewanie wody webasto czy na gaz pozwoliło by, cieszyć się ciepłą wodą w miejscach mniej cywilizowanych. Dobrze że chociaż solary na dachu i alternator silnika, pozwalały na posiadanie chłodnego piwko w lodówce zasilanej przez te źródła.

W części rufowej znajdują się przesuwne 3 segmentowe przeźroczyste drzwi. Po otwarciu których mamy wrażenie jakbyśmy znaleźli się na tarasie luksusowego apartamentu. Z pięknym widokiem na otaczającą nas przestrzeń. Która w razie deszczu lub wiatru, chroniona jest przez namiot rozłożony nad całym kokpitem.

suncamper taras

Dodatkowo rozsunięte drzwi łączą sterówkę z kokpitem i powodują że osiągamy jedna dużą przestrzeń. Powierzchnia ta daje duże swobodę poruszanie i funkcjonowania dla całej załogi.

W czasie pływanie załoga która nie jest zaangażowana w sterowanie łodzią, może w części tarasowej podziwiać widoki siedząc na wygodnych kanapach z wodoodpornej tkaniny (tylko sternik zostaje wtedy lekko osamotniony na swoim posterunku). Mały minus że praca silnika zakłóca trochę jednak tą sielankę, ale jak wiadomo jest to nie do uniknięcia przy silniku zaburtowym.

Dla tych których ta okoliczność denerwuje, pozostaje do dyspozycji drugi taras na jachcie. Znajduje się on na dachu na który dostaniemy się po drabince. Mogą tu spokojnie przebywać 3 osoby, opalając się i wylegując na miękkich materacach. Znaczna odległość od silnika powoduje że jest tu większy spokój.

Co do samego pływania to posiadaliśmy łódkę z silnikiem zaburtowym 30 KM co dawało nam z prądem rzeki prędkość pomiędzy 10-14 km/h przy obrotach silnika nieprzekraczających 3000 obr./min.
Średnie zużycie paliwa wynosiło 4L na godzinę pływania.

Samo cumowanie czy to w portach, czy w na dziko, nie powodowało żadnych problemów. Ster strumieniowy był dodatkowym miłym ułatwieniem. Był to nasz pierwszy kontakt z nim, ale jak wiadomo człowiek przyzwyczaja się do luksusów. Teraz pewnie już nie wyobrazimy sobie pływanie bez niego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*